Jak rosnąca świadomość rodziców wpływa na ewolucję metod edukacji na świecie?
Czas czytania:3 min

Jak rosnąca świadomość rodziców wpływa na ewolucję metod edukacji na świecie?

0 0

Pruski system edukacji, stworzony na początku XIX w., to wciąż jeden z popularniejszych systemów stosowanych w Europie, również w Polsce. Współcześni rodzice są jednak coraz bardziej świadomi potrzeb dzieci w zakresie edukacji i, poszukując nowych metod nauczania, starają się wywierać istotny wpływ na jego przebieg. Potwierdza to opublikowane właśnie badanie postaw rodziców przeprowadzone przez platformę do nauki języka angielskiego – Novakid.

Nowe metody edukacji to cały zbiór różnych podejść, które możemy indywidualnie dopasować do dziecka. Mowa tu zarówno o wychowaniu w duchu Montessori, zdalnych lekcjach języka obcego z native speakerami z drugiego końca świata, jak i zastosowaniu grywalizacji oraz najnowocześniejszych technologii wspierających naturalne procesy uczenia. 

Podejście do nauczania online w różnych krajach

Pandemia covid zdecydowanie przyspieszyła proces przenoszenia pewnych działań i aktywności do sieci. Na pewien czas edukacja przeniosła się do internetu i choć uczniowie na całym świecie powrócili już do szkół, pewne zmiany stały się nieodwracalne. 

Jesienią 2023 roku platforma do nauki języka angielskiego, Novakid, przeprowadziła badanie postaw rodziców wobec zdalnej nauki języka angielskiego w 15 krajach na całym świecie. Wynika z niego, że państwami, w których zajęcia online są najbardziej cenione, są Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie – kolejno aż 44 proc. i 35 proc. rodziców stwierdziło tam, że ze względu na elastyczność i wygodę, jest to ich preferowana forma nauki. Są to jednak również kraje, gdzie opinie rodziców okazały się najbardziej skrajne – niewielu badanych skłania się tam do metod łączonych. 

Najbardziej tradycyjne podejście co do zdalnego nauczania języka angielskiego mają Hiszpanie. Wśród nich 46 proc. rodziców stawia wyłącznie na lekcje stacjonarne, a 25 proc. na zajęcia online. Z kolei kraje, gdzie częściej ceniona jest nauka hybrydowa to Rumunia – 35 proc., Korea Południowa – 32 proc. oraz Japonia – 31 proc.

Kto potrzebuje dodatkowych lekcji angielskiego?

Niezależnie od kraju, w badaniu Novakid zdecydowana mniejszość rodziców zadeklarowała, że ich dzieci nie potrzebują żadnych dodatkowych lekcji angielskiego, ponieważ szkolne nauczanie jest w zupełności wystarczające. Mimo to do krajów, gdzie mniej rodziców dostrzega taką potrzebę, należą Niemcy (29 proc.), Austria i Szwajcaria (po 27 proc.). Nic w tym dziwnego – według EF EPI (EF English Proficiency Index)[1], rankingu znajomości angielskiego obejmującego 111 krajów, w 2022 roku Austria znalazła się na 3., a Niemcy – na 10. miejscu w kontekście poziomu znajomości tego języka wśród mieszkańców. Szwajcaria, co ciekawe, zajęła dopiero 29. miejsce. 

W Polsce tylko 13 proc. rodziców zadeklarowało, że ich dzieci nie potrzebują dodatkowych lekcji tego języka. Dla porównania, we wspomnianym wyżej rankingu nasz kraj znalazł się na miejscu 13., zamykając grupę państw, gdzie poziom znajomości angielskiego został zakwalifikowany jako „bardzo duża biegłość”.

Kraje, w których w badaniu Novakid najrzadziej deklarowano brak potrzeby dodatkowych lekcji językowych, charakteryzują się jednocześnie tym, że generalnie znajomość angielskiego jest tam niższa. Stawkę zamyka więc Korea Południowa, gdzie tylko 7 proc. rodziców nie widzi potrzeby dodatkowych lekcji, a która w EF EPI zajmuje miejsce nr 36 oraz Rosja (10 proc., 40. miejsce na liście) oraz Turcja (10 proc., 64. miejsce w rankingu).

Niewielu rodziców skłonnych jest jednak zastąpić lekcje angielskiego domową nauką opartą na dostępnych bezpłatnie materiałach. Tylko 5 proc. badanych w Polsce wyraziło zainteresowanie taką opcją. Na pierwszym miejscu znalazła się Japonia, jednak również tam rozwiązanie takie wybrało jedynie 12 proc. ankietowanych rodziców.

Nowoczesne rozwiązania skrojone na miarę

Rodzice oczekują już nie tylko wysokiej jakości edukacji, ale także podania jej w możliwie najbardziej przystępnej formie. Nauka ma być zabawą i przyjemnością, a nie smutnym obowiązkiem. Najnowsze technologie oraz wiedza na temat funkcjonowania mózgu i umiejętności uczenia pozwalają stworzyć rozwiązania na miarę XXI wieku. Jednym z nich jest nauka oparta na grywalizacji.

Gamifikacja i uczenie się oparte na grach są wynikiem rosnącej potrzeby poprawy doświadczeń edukacyjnych w celu uzyskania dobrych wyników. Obserwujemy także coraz popularniejsze zjawisko przedkładania nauki nad oceny. Badanie przeprowadzone przez Taylor i Francis [2] wskazuje, że 67 proc. uczniów uznaje kursy, w których stosowana jest grywalizacja za bardziej motywujące niż tradycyjne metody prowadzenia zajęć. 

Personalizacja z kolei pomaga lepiej dostosować plan edukacji dokładnie do potrzeb ucznia. Teza ta ma bezpośrednie przełożenie w wynikach badań. Trzech  kalifornijskich naukowców: Elizabeth M. McCarthy, Ying Liu i Karen L. Schauer – przeprowadziło badanie na 1911 uczniach w ciągu 4 lat.  Wyniki pokazały, że uczniowie z grupy eksperymentalnej znacznie przewyższali wynikami w nauce swoich rówieśników z grupy, w której personalizacja nie miała miejsca, w zakresie wszystkich przedmiotów [3].

Coraz popularniejszym trendem jest także nano-learning, czyli koncepcja uczenia się poprzez bardzo małe fragmenty przekazywanej wiedzy. System ten obejmuje dostarczanie uczniom zwięzłej dawki informacji do przyswojenia w formie np. krótkich filmów czy nagrań dźwiękowych. Krótkie lekcje trwają zwykle od dwóch do dziesięciu minut i stanowią indywidualny program. Są to metody pomocne dla osób w każdym wieku, ale szczególnie dla młodszych dzieci, które mogą mieć problem ze skupieniem uwagi na dłuższy czas – tłumaczy Amy Krolevetska, kierownik programów edukacyjnych w Novakid.

Happy
Happy
0 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
0 %
Sleepy
Sleepy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %

Average Rating

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Previous post <strong>Intercyza – jak działa, czemu służy?</strong>
Next post Nagonka Piotr Kościelny – recenzja